Syndrom DDA a współuzależnienie – różnice

Syndrom DDA to NIE JEST to samo co współuzależnienie

Współuzależnienie dotyczy osób dorosłych, które nadmiarowo i niekonstruktywnie skupione są na uzależnieniu partnera i które przez to cierpią. Osoby współuzależnione mają wybór, mogą partnerowi postawić warunki dalszego wspólnego życia, np. domagać się leczenia i bezwzględnie nie zgadzać się na zachowania przemocowe, reagować chroniąc siebie i dzieci. Mogą też odejść, wraz z dziećmi, jeśli uznają, że dalsze wspólne życie będzie gorszym cierpieniem niż rozstanie i ułożenie sobie życia osobno. Jednak osobom współuzależnionym niezwykle trudno dostrzec ten wybór i realnie wziąć go pod uwagę, dlatego bywa, że latami trwają w skrajnie destrukcyjnej dla siebie (i dzieci) sytuacji, mając poczucie bezradności i „znosząc” coraz więcej. Taka sytuacja jest dla nich źródłem wielkiego dyskomfortu i cierpienia.

Sytuacja dzieci jest inna

Wychowując się w rodzinie, w której jedno lub oboje rodziców są uzależnieni, np. piją, dzieci nie mają wyboru. Bez względu na to, jak bardzo cierpią, nie są w stanie wybrać sobie innych rodziców, zmienić zachowań rodziców ani swojej sytuacji na lepszą – taką możliwość mają tylko dorośli. Dzieci są całkowicie zależne od swoich rodziców i ich życie jest zdeterminowane warunkami, jakie zorganizowali im rodzice. Rodzic lub rodzice uzależnieni, poprzez skupienie na swojej chorobie, zwykle nie są w stanie wystarczająco dobrze skupić się na swoich rolach rodzicielskich, czyli zapewnieniu dziecku poczucia bezpieczeństwa, stabilizacji i oparcia, też emocjonalnego. Trudno w takiej sytuacji przekazać dziecku odpowiedni system norm i wartości, wspierać w rozwoju i pomóc budować wysokie poczucie własnej wartości i solidnego oparcia w sobie.

W rodzinie z problemem uzależnienia, zamiast wsparcia w rozwoju, dziecko doświadcza ze strony , rodziców chaosu, nieprzewidywalności, zagrożenia, braku stabilności i oparcia. Nierzadko dziecko doświadcza przy tym (lub jest świadkiem) przemocy fizycznej, psychicznej, i różnego rodzaju nadużyć. Żyje w atmosferze zagrożenia, ciągłym lęku, napięciu, niepewności i wstydzie dotyczącym tego, co dzieje się w jego rodzinie. Z czasem nabiera przekonania, że jedyną osobą, na której może polegać jest ono samo. To bardzo obciążająca emocjonalnie sytuacja, która trwając latami, odciska wyraźny ślad na procesie naturalnego rozwoju osobowości młodego człowieka w postaci objawów przewlekłego stresu pourazowego oraz rozmaitych zaburzeń psychicznych.

Przewiń do góry